Cookies on the PokerWorks Website

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website. If you continue without changing your settings, we'll assume that you are happy to receive all cookies on the PokerWorks website. However, if you would like to, you can change your cookie settings at any time.

Continue using cookies

News | Poker na żywo

Najpierw awans do October Nine, teraz zwycięstwo w Sunday Million

Udostępni

W przedostatnią niedzielę marca, uczestnik October Nine 2012 Russel Thomas, spełnił swoje marzenia i wygrał turniej PokerStars Sunday Million, za co otrzymał $219,184. Thomas po swoim zwycięstwie, zdecydował się porozmawiać z redaktorem bloga PokerStars i opowiedzieć mu o swoim sukcesie.

Wygrana w turnieju Sunday Million była dla mnie wielkim marzeniem, ponieważ rozpocząłem grę na PokerStars z kapitałem w wysokości $5. Grałem na najniższe dostępne stawki, aż dotarłem do poziomu, który pozwolił mi rozgrywać SnG za $6. W taki właśnie sposób zbudowałem kapitał w wysokości kilku tysięcy dolarów. Zawsze zostawiałem jednak wszystkie moje punkty FPP, aby zrobić shot na Sunday Million i zawsze chciałem dostać szansę na wygranie $200k za pierwsze miejsce. Tak naprawdę nigdy w SM nie zachodziłem za daleko, więc to wspaniałe, że udało mi się wygrać po tylu próbach.

Tak, widziałem twój tweet o tym marzeniu. Spełniło się dość szybko, grasz w pokera zawodowa i podróżujesz po całym świecie, a więc to wspaniałe doświadczyć takich chwil.

Dokładnie. To coś jak stół finałowy w Main Evencie. Przez następne trzy dni zadawałem sobie pytanie "Czy to naprawdę się wydarzyło?".

Udało ci się znaleźć w gronie October Nine. Co robiłeś od tego czasu oprócz wygranej w Sunday Million?

Bardzo dużo podróżowałem. Byłem na Aussie Millions w Melbourne, a następnie zagrałem w LAPC i PCA. Grałem w wielu turniejach, które jednak nie poszły mi najlepiej, więc cudownie było wygrać coś i wskoczyć na dodatni bilans w tym roku.

Po twoim świetnym występie na WSOP odczuwałeś presje, aby osiągnąć coś wkrótce po jego zakończeniu?

Oczywiście czułem presję, ponieważ Jake Balsiger radził sobie świetnie. Miał od tamtego czasu dwa stoły finałowe. Jeremy Ausmus równie poradził sobie świetnie, a nie najgorzej wiodło się również Sylvie. Każdy jakoś sobie radził, a ja nie wygrałem nic w ponad 15 turniejach z rzędu. Wtedy zacząłem odczuwać presję i miałem nadzieje na dobry występ podczas APAC w kwietniu, ale na szczęście szybciej przyszedł sukces w turnieju Sunday Million.

Gdzie się przeprowadziłeś aby grać? Czy jesteś w Kanadzie?

Tak, przeprowadziłem się do Kanady, ale aktualnie jestem w Meksyku, gdzie towarzyszą mi Jesse Sylvia oraz Jake Balsiger. Mamy tutaj dom w Rosarito na południe od San Diego.

Jak się układała gra w Sunday Million? Turnieje mogą być bardzo swingowe, ale jak było w tym przypadku?

Gra układała się bardzo dobrze od początku, ciągle wygrywałem poty. Gra przy stole finałowym SM poszła mi znacznie lepiej niż przy FT Main Eventu WSOP. Dostałem dobre karty, łapałem dobre flopy i byłem chip liderem na starcie stołu finałowego. Uważam, że dobrze wykorzystałem moją przewagę i wszystko układało się po mojej myśli w przeciwieństwie do Main Eventu.

Czy rozpoznawałeś kogoś przy stole finałowym? Czy byłeś w stanie rozprostować kości i cieszyć się z tego, że to amatorzy są twoimi oponentami.

Na pewno był ogromny fish bezpośrednio po mojej lepiej. Był też facet o nicku "Ahh Is IT", którego uważałem za godnego oponenta i stawiał opór. Największe wrażenie zrobił jednak dla mnie gracz o nicku "aakiss1990", który miesiąc temu zajął piąte miejsce w Sunday Million, a więc grał naprawdę dobrze.